To tylko dowodzi, że stałem się zmanierowanym, zapatrzonym w siebie, pustym, wiecznie zażenowanym i chamskim dzieckiem z plastyczniaka. Dobrze mi z tym. A Was pytam: co (tu jeszcze) robicie?
Dowodzi tego całokształt moich myśli, spostrzeżeń i działań przedsięwziętych ostatnio względem tfu! Deviantarta. Jak na to patrzę, to... Po co, do k...
No, ale wrzuciłem te parę nowych zdjęć, zamknąłem oczy na 3457261234987 innych galerii i czekam na trzy sensowne komentarze, mając nadzieję, że Państwa nie przeceniam.
No, to zależy od nastawienia. Wiadomo, że światową sławą tylko przez internet się nie zostaje, trzeba również działać na innych "prawdziwszych płaszczyznach"
Musiałeś mieć jakieś traumy po tym devie chyba, albo za bardzo serio go traktujesz. Wyluzuj. To tylko darmowy sposób na publikację na dosyć szeroką skalę, i możliwość znalezienia innych artystów, nic więcej
Devious Comments
--
[link]
Jak na to patrzę, to...
Po co, do k...
No, ale wrzuciłem te parę nowych zdjęć, zamknąłem oczy na 3457261234987 innych galerii i czekam na trzy sensowne komentarze, mając nadzieję, że Państwa nie przeceniam.
Dziękuję i pozdrawiam.
nie mam pojęcia
chyba po prostu nie chce mi się robić pożegnań i kasować konta
Musiałeś mieć jakieś traumy po tym devie chyba, albo za bardzo serio go traktujesz.
Wyluzuj. To tylko darmowy sposób na publikację na dosyć szeroką skalę, i możliwość znalezienia innych artystów, nic więcej
--
[link]
Previous PageNext Page